Z Ardsley na zero

« powrót

Liga Sheffield County Senior wyznaczyła w końcu mecz na własnym boisku przeciwko Ardsley Athletico Junior z którym pierwsze spotkanie zremisowaliśmy po kontrowersyjnym rzucie karnym w końcówce meczu opisanym przez bloggera z THEPOW66, Roba Waite. Przypomnijmy nasz drugi dom i rodzina to Manton Club w miejscowości Worksop. Dzień ten zapowiadał się na interesujący nie tylko ze względu na mecz. Tego dnia United Worksop poznało nowego kierownika, i tu warto zanotować, będzie nim pierwsza kobieta w klubie, Angelika Lach-Horosiewicz! Gratulujemy i życzymy udanej współpracy. Prezes Adrian Błachewicz powitał także gości z Castleford, którzy postanowili uzyskać trochę informacji na temat prowadzenia klubu takiego jak nasz, gdyż sami chcą ruszyć z dużym projektem. Mam nadzieję, że byliście zadowoleni i uzyskaliście odpowiednią ilość informacji. Pozdrawiamy i powodzenia. Ale dość już o przyjemnościach, przejdźmy do meritum dnia. Z kartką papieru i lista zadań na nich przeszliśmy się po obiekcie: boisko, linie, siatki, chorągiewki, przywitanie przeciwników oraz sędziego, szatnie czyste, rozgrzewka rozłożona, trener w szatni… Wszystko można było śmiało odhaczyć z listy i ruszyć po komplet punktów.

Mecz prowadził młody arbiter z małym bagażem doświadczenia Nathan Pogson ale to piłkarze mieli dyktować tempo. Już od pierwszej minuty swojej drugiej bramki w lidze dla United szukał Łukasz Świderski, ale jego celność nie przemawiała za bramką. Czego nie można było mu odmówić to serducha i walki na boisku o każdą piłkę. Ewidentnie pierwsze minuty należały do nas. Posiadanie piłki na wysoki procent po naszej stronie, lecz bez znacznych okazji na akcję zakończoną golem. Kolejne sytuacje zmarnowane , tym razem w roli głównej Patryk Zukowski. Wciąż 0:0. Kotrowersję wzbudzały decyzje sędziego, wydawałoby się, że zapomniał ze sobą kartek. Dwa faule w przeciągu paru minut z wyprostowaną nogą po jednej jak i drugiej stronie pozostawił bez gwizdka, a potem z. Minuty leciały, a United kontrolowało większą część boiska. Udane pressingi, dokładne podania, brakowało tylko bramki! W pierwsze 45 minut pomimo znacznej przewagi nie udało nam się wyjść na prowadzenie.

Na drugą połowę wyszliśmy tak samo zdeterminowani jak w pierwszej i od razu zabraliśmy się za grę, aby utrzymać tempo i posiadanie z pierwszej. United dokonało jednej zmiany, był to bramkarz Daniel Liguz, który dostał szanse gry po raz kolejny, lecz nie miał za dużo do roboty w pierwszej połowie i został zastąpiony naszym nr jeden Piotrem Strycharz. Czas leciał do przodu, a piłka za nic nie chciała wpaść do bramki, ani po jednej ani po drugiej stronie boiska. Najlepszą okazję mieli goście z Ardsley, którzy oddali strzał i po dobrej interwencji Piotra Strycharz próbowali dobić raz jeszcze ale po raz kolejny górą był bramkarz United. To chyba była najgroźniejsza akcja przeciwników pod naszą bramką. Opadaliśmy z sił. Dwukrotny błąd Adriana Szewczyk w środku obrony mało nie skończył się utratą bramki, ale na szczęście napastnik drużyny przeciwnej miał tak samo rozregulowany celownik jak nasi napastnicy tego dnia. Na twarzy trenera United Pawła Grabowskiego można było zauważyć złość ale i pomysł na grę. Tak na boisku zobaczyliśmy zmiany. W obronie pojawił się po kontuzji Damian Ratajczak. Chwilę później Jay Campion w napadzie. Nie zabrakło dalszych kontrowersji z młodym sędzią w roli głównej, żółtą kartkę otrzymał nasz kapitan Grzegorz Koprowski i pomimo licznych faulów w większości sytuacji otrzymuje on kartkę za dyskusję z sędzią, przy czym to sędzia nie wiedział jak wytłumaczyć się z kartki którą dał i za co?! Dobrze, że to była tylko żółta kartka, bo przy tylu błędach może i by pokazał czerwoną. Były już ostatnie minuty spotkania, obie drużyny czekały na kontratak, a i brakowało siły na powrót do obrony. Świetną okazję miał Jay, który z odległości jednego metra od bramki, głową, odbił piłkę wprost w ręce bramkarza Ardsley. Chwilę potem arbiter zakończył spotkanie nie dodając ani sekundy więcej pomimo licznych faulów i przerw w grze.

Kolejny punkt wędruje na nasz konto choć nie do końca jesteśmy z niego zadowoleni, bo można było pokusić się na trzy. Kolejne mecze przed nami, nadchodzą deszcze i zima, więc możemy się spodziewać anulowania co niektórych pojedynków oraz święta gdzie będziemy pauzować przez najbliższe dwa-trzy tygodnie. Został nam na rozkładzie ostatni mecz w tym roku przeciwko AFC Dronfield Reserves, które aktualnie znajduje się na 10tej pozycji z dorobkiem trzech punktów po ośmiu meczach, o ile z powodu warunków pogodowych się odbędzie. 

UNITED WORKSOP : ARDSLEY ATHLETIC JUNIOR  0:0

Pierwsza XI: Daniel Liguz, Michał Żukowski, Adrian Szewczyk, Matuesz Skrzypczak, Bartosz Nadolski, Jakub Gąsior, Dawid Grudkowski, Grzegorz Koprowski, Przemysław Gulczyński, Łukasz Świderski, Patryk Żukowski

Zagrali również: Jay Campion, Mariusz Zagrodnik, Piotr Strycharz, Damian Ratajczak